Na tle
słonecznych Włoch Federico Moccia swoim piórem pisze historię o dwóch różnych
światach. Babi jest ułożoną dziewczyną z dobrego domu, a jej los dramatycznie
się zmienia, gdy pewnego poranka w drodze do szkoły zaczepia ją Step - gwałtowny,
porywczy chłopak, którego życie składa się z ulicznych bijatyk i szybkiej jazdy
na motorze. I jak w książkach dla młodzieży przystało, mimo różnych środowisk,
charakterów bohaterów i naturalnie wynikających przeciwności losu, autor
obdarzył tych młodych ludzi gorącym uczuciem, które zmienia ich oboje.
Moccia pisze lekkim językiem
idealnie dopasowanym dla nastolatków, a mimo to początkowe strony były dla mnie
niezrozumiałe, traciłam w nich wątek i do dzisiejszego dnia nie mam pojęcia, co
przedstawiały. Na szczęście to tylko początek... po jego przebrnięciu, zatopiłam
się w tę historię bez pamięci. Narrator nie skupił się na opisywaniu wydarzeń z
perspektywy tylko jednego bohatera, wręcz przeciwnie, jesteśmy raz z Babi,
kiedy przyzwoicie siedzi na lekcji w klasie, a raz ze Step’em, kiedy
uczestniczy w nielegalnych wyścigach. To pozwala nam na lepsze poznanie postaci,
ich odmienności, a w szczególności tajemnicy Step’a.
