Dziś chciałbym zaprezentować tylko jeden klip, który w
youtubowej otchłani wyróżnia się w swoim przekazie. Takich filmów jest
niezwykle duża ilość. Śmieszą, straszą, ale najlepsze są te, które motywują i
zachęcają do działania. Bo każde działanie, a raczej każda zmiana jest dobra. A
bynajmniej podyktowana jest dobrymi intencjami. Jakiś przykład? Zmieniamy
fryzurę, bo chcemy lepiej wyglądać, sięgamy po narkotyki, bo chcemy się dobrze
bawić. I w jednym, i w drugim myśli się o przyjemności, a nie o możliwych
konsekwencjach (nieumiejętne strzyżenie w pierwszym i uzależnienie w drugim).
