Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrian Pracoń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adrian Pracoń. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Adrian Pracoń – Masakra na wyspie Utoya


Na tą książkę natknąłem się w zeszłym roku, zaraz po jej wydaniu w Polsce. Od razu stała się czytelniczym obowiązkiem, jako że jestem fanem wszelkich prawdziwych historii. Zresztą, same wydarzenia, które miały miejsce w Norwegii, a opisane w książce były jeszcze bardzo świeże. Skąd w człowieku bierze się dziwna chęć poznania czegoś, czego w normalnym życiu nie chciałoby się doświadczyć? Może chodzi o komfort, który ma się tylko podczas czytania.

Tej książki się nie czyta, ją trzeba przeżywać. Kiedy rok temu ją pochłonąłem, sam byłem zdziwiony...